Generalizowanie

Wszystkie dzieci nasze są i wszystkie mogą zostać geniuszami. Każde dziecko posiada już w sobie podstawowy zadatek na uczonego: ciekawość i chęć zrozumienia otaczającego go świata. To te tysiące pytań, zadawane nieustannie przez kilkulatków. Istotne jest aby nie tylko nie tłumić tej ciekawości. „Nie zawracaj mi głowy!”, „Zajmij się czymś innym”, itp. ale wyjaśniać na ile potrafimy i starać się jeszcze pobudzać zainteresowanie różnorodnymi zagadnieniami. To leży głównie w gestii rodziców. Szkoły raczej mało sprzyjają rozwojowi młodych talentów: równanie do najsłabszych, najleniwszych, nacisk na „wykuwanie na pamięć” gotowych schematów a nie na samodzielne, twórcze myślenie, itd. To wina i systemu szkolnictwa, i programów nauczania, ale głównie chyba słabej, niestety, kadry nauczycielskiej. Może tak być musi, bo – jak mówią – jeśli ktoś jest specjalistą w danej dziedzinie, to będzie się tym sam zajmował, a nie uczył innych a może to taka praca, że człowiek odzwyczaja się od myślenia: rok w rok powtarzać to samo kolejnym rocznikom. To oczywiście, nieco przejaskrawione, generalizowanie. Jak wszędzie, są wyjątki. Częste są informacje o młodych polskich pasjonatach informatyki, odnoszących sukcesy na międzynarodowej arenie. Te sukcesy to bezsprzecznie przede wszystkim efekt ich zaangażowania i samodzielnej pracy, a nie nauki szkolnej. Każda dziedzina wiedzy jest na swój sposób ciekawa i w każdej można doszukać się wielu interesujących rzeczy. Od nauczyciela zależy, czy potrafi rozbudzić ciekawość uczniów.

Ocena artykułu
Oddaj swój głos
[Total: 0 Average: 0]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge