Jak pokonać nieśmiałość cz.2

W ostatnim wpisie opisałem błędne koło braku kontaktów z ludźmi. Mam na ten temat jeszcze kilka informacji. Dokładniej, gdy osoba nieśmiała podejmie wysiłek, aby z tego koła się wydostać i zacznie spędzać więcej czasu z innymi ludźmi, to zobaczy ciekawą rzecz, każde kolejne spotkanie z ludźmi wzbogaci nas o nową przydatną wiedzęktórymi może się dzielić z kolejnymi osobami. To z kolei powoduje, że chętniej się z tymi osobami spotyka. Następnym elementem jest zdobycie kolejnych przydatnych informacji. Powstaje samonapędzająca się maszyneria, która pozwala osobie nieśmiałej zyskiwać coraz więcej tematów do rozmów. Jest to kolejna spirala, jednak tym razem jest ona pozytywna.

Osoby, które są nieśmiałe, są przekonane, że wszyscy wymagają od nich tego, aby dużo mówili. Nic bardziej błędnego. Większość ludzi woli mówić i wcale nie przepadają za biernym słuchaniem. Dlatego osobom nieśmiałym polecam technikę słów kluczowych. Polega ona na tym, aby słuchać uważnie mówiącego, szukając „słów kluczowych” w jego wypowiedzi. Słowo kluczowe to słowo lub zwrot, na temat którego możemy zadać rozmówcy pytanie.

Mogę w tym momencie podać przykład – wolę masło od margaryny. W tym zdaniu słowami kluczowymi są „masło”, oraz „margaryna”. W oparciu o te słowa można rozmówcy zadać szereg pytań: Dlaczego wolisz masło? Jakie masło lubisz? Czy polecasz jakąś markę masła? Dlaczego nie lubisz margaryny? Czy widziałeś film dokumentalny na temat masła? itd. Wystarczy zadać rozmówcy jedno z tych pytań, aby rozmowa potoczyła się płynnie dalej.

Możemy też wykorzystać to na swój sposób. Wyraź swoją opnię mówiąc np. że wolisz margarynę, a dlaczego? Z własnego doświadczenia wiem, że technika słów kluczowych potrafi zdziałać bardzo dużo dla osób nieśmiałych.

Przypomniała mi się w tym momencie anegdota, która świetnie nadaje się do przypomnienia w tej właśnie chwili.

Śpiewaczka operowa pojechała na koncert do innego miasta. Zbliżała się godzina rozpoczęcia koncertu, a ona wciąż nie mogła znaleźć ulicy, na której znajdowała się opera. W końcu zapytała się przechodzącego obok starszego pana: – Przepraszam bardzo. Jak dostać się do opery? Starszy pan z uśmiechem odpowiedział jej: – Należy ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć.

Morałem jest, że aby osiągnąć sukcesy, w jakiejkolwiek dziedzinie należy ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć.

Ocena artykułu
Oddaj swój głos
[Total: 0 Average: 0]

One thought on “Jak pokonać nieśmiałość cz.2

  1. Na początku pragnę stwierdzić, że bardzo spodobała mi się ta strona. Pomysł jest super, co do wykonania mam odmienną wizję, ale jestem pewien, że należy Wam się. Z niecierpliwością wyczekuję kolejnych wpisów. Chętnie dowiem się dużo więcej o tej tematyce. Co do tego wpisu zgadzam się całkowicie, w moim przypadku wszystko się sprawdza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge