Kiedy dopada Cię chandra

Chandra to stan przygnębienia, złe samopoczucie, niskie poczucie wartości, apatia, depresja, poczucie beznadziejności. Każdy z nas ma swój wypróbowany sposób na chandrę. Jedni zjadają tabliczkę czekolady albo dwie, inni słuchają ulubionej muzyki, czytają książki, czy też idą do solarium. Ja na poprawienie humoru i samopoczucia czytam czasami kolorowe czasopisma. Takie czytanie gazet to fajna rzecz.  Coraz krótszy dzień, niedostatek słońca, chłód za oknem… Zaczyna brakować sił i zaczynasz odkładać wiele rzeczy na później, odczuwać niekreśloną tęsknotę. Rzeczy, które dawały radość, zaczynają zdawać się jakieś obojętne. Jakoś nic się nie chce. Jeśli zaczynasz tracić energię do działania, mam dla Ciebie dobrą wiadomość. Możesz to zmienić. Jest na to bardzo prosty sposób. To mój ulubiony sposób na poprawianie sobie nastroju. Czytanie inspirujących historii. To lubię. Wystarczy 10-15 minut czytania na głos jakiejś inspirującej lektury i zapominasz o smutku. Zaczynasz odczuwać, jak budzi się w Tobie życie i chęci do działania. Dostrzegasz wokół siebie wiele ukrytych skarbów, które do teraz skrywały się za zasłoną przyzwyczajenia. Prawdziwe diamenty: partner, rodzina, znajomi, praca, hobby… Zaczynasz odczuwać wdzięczność za to co masz. Otwierasz się na nowe możliwości. Dostrzegasz więcej i więcej wspaniałych okazji pozwalających spełniać pragnienia. Moja ulubiona historia, która często pomaga mi doceniać to,co już mam, opowiada o perskim rolniku, który wyrusza w świat na poszukiwanie diamentów. Zapraszam Cię do przeczytania historii, która rozgrzeje Twoją duszę.

Oddaj swój głos
[Total: 0 Average: 0]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge