Otwórz się na miłość

Bezgranicznym uwielbieniem, zakochaniem? Zaspokajaniem wszystkich zachcianek? Czym jest dla Ciebie? Dla mnie przede wszystkim zauważeniem mojej osoby, dobrocią i troską o moje potrzeby. Jednak przede wszystkim tym zauważeniem – tego kim jestem naprawdę, co czuję, czego potrzebuję, jakie mam możliwości. I wiarą w te możliwości. Ktoś, kto nas kocha powinien – w rozsądnych granicach konieczne są kompromisy nie blokować naszego rozwoju a wręcz go wspierać. Zgadzam się też z tezą, że miłość ma w sobie dużo z postanowienia, decyzji, by kochać. Nie możemy liczyć na „narkotyczny” stan zakochania. Zakochanie bywa ucieczką, taką samą jak alkohol czy narkotyki. Przestaje się układać to zakochujemy się w kimś innym. Wygląda to może kusząco, ale niesie za sobą ogromną krzywdę porzuconych osób, a nam nie przynosi nic trwałego i wartościowego, nie przynosi miłości której szukamy. Co więc robić? Każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku. Choć występuję tu w pewnym sensie w roli eksperta, jestem dopiero na początku tej drogi i nie wiem dokąd mnie ona może doprowadzić. Musimy powiedzieć sobie, że zasługujemy na miłość – nawet jeśli w to nie wierzymy i bez względu na aktualną sytuację, – zastanowić się nad historią swojego życia i zrozumieć, skąd się wziął ten brak, którego doświadczamy – to bolesna część pracy nad sobą. Otworzyć się na miłość, która jest już teraz skierowana w naszą stronę ciepło słońca, zapach kwiatów czy świeżej kawy, uśmiech dziecka, zabawę z psem – we mnie rodzi to łzy, ból i wzruszenie, uświadamiając , czego tak bardzo mi brakuje.

Oddaj swój głos
[Total: 0 Average: 0]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge