Wyuczona bezradność

bezradnyObserwując ludzki zachowania można zauważyć pewne zniechęcenie. Występuje ono tym częściej im dłużej ktoś przebywa w stanie choroby. Choroba ta powinna być dla nas dobrym powodem na zmianę swojego życia, swoich zachowań. Wymusza ona zainteresowanie się swoim ciałem. Stajemy się bardziej troskliwi i jest to naszą codziennością.

Niestety zamiast tego, ludzi którzy przeżyli dużo cierpienia np. głód, czy poważne choroby, poddają się. Bardzo dobrze widać to zjawisko wśród psów, które brały udział w traumatycznych eksperymentach. Doznawały one bólu rażone prądem. Co ciekawe, nie szukały one już możliwości opuszczenia pomieszczenia w którym przeprowadzano na nich eksperymenty. Ludzie zachowają się podobnie. Poddajemy się i przestajemy przyswajać do siebie wiedzę z zakresu pomocy samemu sobie. Porzucamy pracę nad sobą i zaczynamy liczyć na innych, lub na cud, który prędko nie nastąpi.

Nie dopuszczają oni do siebie myśli, że jest szansa na uleczenie, na zmianę. Wydaje mi się, że głównym problemem jest brak podstawowej wiedzy na temat mechanizmów funkcjonowania człowieka. Powinna ona być nauczana już we wczesnych latach dzieciństwa. Odpowiedz sobie na pytanie, ile jeszcze potrzebujesz cierpienia, aby coś zmienić w swoim życiu?

Ocena artykułu
Oddaj swój głos
[Total: 0 Average: 0]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge