Czym jest psychoterapia indywidualna?

Rozmowa jak „z przyjacielem”, która może pomóc w zrozumieniu trudności, z jakimi są się borykamy. Kontakt face to face dający gwarancje, że zostanie się wysłuchanym, bez udziału osób trzecich oraz ich historii, wyłączne skupienie się na sobie. Coraz więcej osób z problemami natury psychologicznej decyduje się na psychoterapię. A jej indywidualna forma daje pewność anonimowości, która bardzo często jest najważniejszym czynnikiem przekonującym ludzi do walki z trudnościami.

Indywidualna – przeciwieństwo grupowej

Rodzaje psychoterapii możemy również podzielić ze względu na ilość osób, które w niej uczestniczą. I tak, psychoterapia indywidualna to spotkanie pacjent – terapeuta. Jako największą zaletę tej formy leczenia stawia się skupienie przez terapeutę wyłącznie na jednym pacjencie, bez poruszania wątków pobocznych, rozpraszania sprawami innych chorych. To daje możliwość głębszego i szybszego rozpoznania źródła trudności, – co jest najważniejszym etapem leczenia. Terapia w cztery oczy jest skierowana do osób, które mają kłopot z mówieniem o swoich uczuciach, komplikacje w otwarciu się przy większej ilości osób. Osoba ta nie potrzebuje konfrontacji swojego problemu z problemami innych, potrzebuje jedynie skupienia na sobie, jest nieśmiała i zagubiona.

Sesja terapeutyczna

Trwa zazwyczaj 50 minut, potrzeba od kilkunastu do kilkudziesięciu spotkań, aby pozbyć się kłopotu, (choć ilość zależy od pacjenta i jego chęci i otwartości oraz od podłoża problemu). To po prostu rozmowa. Choć różni się od standardowej rozmowy z przyjacielem, to również potrzeba pełnego zaufania pacjenta do terapeuty i odwrotnie. Bez pełnej prawdomówności pacjenta nie ma możliwości na postawienie trafnej diagnozy, a potem na wyleczenie.

Różnicą pomiędzy zwykłą rozmową a psychoterapią jest częste milczenie terapeuty. Cisza bywa krępująca i nie jest przyjęta dobrze podczas zwykłej rozmowy, jednak tutaj ma swój ściśle określony cel. Bardzo często milczeniem terapeuta uzyskuje więcej informacji niż poprzez zadawanie pytań. Daje możliwość pacjentowi do nieskrępowanego przekazu swoich myśli. Nie ocenia, nie poucza, nie przerywa – tylko bardzo uważnie słucha. Pytania, wtrącenia zadaje wówczas, gdy widzi, że pacjent nie ma już nic do dodania. W dobie, gdy wszyscy mówimy, a nikt nie słucha – taka rozmowa często po pierwszym spotkaniu daje ulgę i nadzieje na porzucenie problemu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.