WYZWANIA I PRZESZKODY. Stefa komfortu w Wielkim Mieście

Osiaganie strefy komfortu

Ostatnio edytowany

6 tygodniowy trening budowania odporności psychicznej
Część 2

Lubimy czuć się wygodnie. Pragniemy życia pełnego komfortu i bezpieczeństwa. Dążymy do tego, bo takie życie to pozbawiony trosk spokój oraz brak większych wyzwań. Ale czy aby na pewno takie życie jest dla nas dobre i wartościowe?
Otóż nie.

Czym jest strefa komfortu i dlaczego warto ją opuszczać?

Strefa komfortu to mentalna granica obszaru, w którym czujemy się bezpiecznie, spokojnie, z rutynowymi zachowaniami. To psychologiczna bezpieczna przestrzeń, w której nie musisz i nie potrzebujesz stawiać czoła jakimkolwiek wyzwaniom. Żyjesz sobie spokojnie z dnia na dzień, robiąc tylko to, co naprawdę musisz. I jest to stan, który jest idealny… ale uwaga: tylko na krótką metę.

Dla dobrego funkcjonowania potrzebujemy mieć swoją strefę komfortu, przestrzeń, w której czujemy się bezpiecznie, w której możemy się schronić gdy czujemy, że cały świat wali się nam na głowę. Taką bezpieczną przestrzenią mogą być dom, relacja przyjacielska czy wsparcie w związku – ale także poczucie bezpieczeństwa, które powinniśmy dawać sobie sami, poczucie zaufania do własnych ocen, decyzji i działań.

Jednak aby prowadzić satysfakcjonujące życie, odnosić sukcesy, zarówno małe jak i duże, musimy regularnie z tej strefy wychodzić, doświadczać zarówno poczucia bezpieczeństwa jak i stresu związanego z podejmowaniem różnorodnych wyzwań – bo tylko w konfrontacji z nimi możemy rozpoznać swoje słabe i silne strony. I najlepiej, kiedy nie jesteśmy do tego zmuszani, tylko świadomie potrafimy sami sobie takie wyzwania stawiać.

Zbyt długie pozostawanie w strefie komfortu może powodować brak rozwoju, stagnację i rutynę. I takie egzystowanie po pewnym czasie sami zaczniemy odczuwać jako nudne, niesatysfakcjonujące i pozbawione smaku, a nawet sensu. Zatem jeśli chcemy czuć się dobrze i cieszyć się z własnego życia, musimy systematycznie opuszczać strefę komfortu.

Dlaczego tak jest?

Bo wszelki nasz rozwój, zdobywanie nowych umiejętności i pokonywanie własnych granic, z definicji dzieje się właśnie poza strefą komfortu. Tylko wychodząc poza nią możemy się nauczyć czegoś nowego i osiągać sukcesy. Jakkolwiek paradoksalnie by to nie zabrzmiało, umiejętne wychodzenie ze strefy komfortu powinno stać się naszą rutyną. Pozytywną rutyną.

Takie świadome wychodzenie ze strefy komfortu może być ogromną zaletą naszego życia. Bo kiedy potrafimy to zrobić, możemy lepiej przyjrzeć się sobie. Ocenić co umiem, czego nie umiem, gdzie i kiedy czuję dyskomfort, dlaczego go czuję? Co mi daje wychodzenie ze strefy komfortu? Dzięki takim świadomym działaniom możemy rozwijać się w sposób, który mimo towarzyszącego stresu jest dla nas akceptowalny, a równocześnie zapewnia poczucie satysfakcji. Zadowolenie wynikające z pokonywania barier i swoich ograniczeń jest ogromne, dostarczając poczucia sensownego i nie zmarnowanego pobytu na tym świecie.

Kobieta osiagająca strefę komfortu
Źródło: Pexels.com

Należy też pamiętać, że to, co dziś dostarcza dyskomfortu wynikającym z opuszczenia strefy bezpieczeństwa, jutro staje się naszą nową strefą komfortu. Bowiem nigdy nie jest ona obszarem stałym, jej granice mogą – i powinny być – świadomie przesuwane. Tym, co w takiej stale poszerzanej strefie komfortu powinno być stałe, jest nasze poczucie bezpieczeństwa wynikającego z zaufania do samego siebie, wynikającego właśnie z umiejętnego, regularnego wychodzenia poza tę strefę.

Co to znaczy umiejętnego?

Ano takiego, które nie jest nadużywaniem siebie i nie powoduje żadnego niebezpieczeństwa dla nas czy naszych bliskich. Opuszczanie strefy komfortu ma być naszą uświadomioną potrzebą, czymś pożytecznym, a nie kompulsywnym, niekontrolowanym przymusem udowadniania czegokolwiek sobie czy innym.

Odrobina niepewności w życiu jest niezbędna – kiedy bowiem czujesz się zbyt pewnie, jesteś
w rutynie, to po prostu tracisz motywację do zrobienia czegokolwiek nowego. Przestajesz od
siebie wymagać, nie stawiasz sobie wyzwań bo jesteś w strefie komfortu, która powoli staje się strefą martwą, bez rozwoju.

Bo normalne, pełne życie nie jest biernym egzystowaniem, nieruchomym trwaniem.
Życie to wieczna, nieustająca zmiana.

Jak świadomie wychodzi ze strefy komfortu?

  1. Każdego dnia rób jedną rzecz poza codzienną rutyną.
  2. Pomyśl, co dla ciebie jest aktualnie trudne. Spróbuj pokonać trudności i unieważnić ten opór.
  3. Zaplanuje swoje wyjście ze strefy komfortu.
  4. Bądź otwarty na nowe propozycje w pracy i życiu prywatnym.

Artykuł napisała:
Renata Pająkowska-Rożen,
Psycholog, psychoterapeuta, terapeuta i trener.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.